Brytyjski admirał Sir Tony Radakin twierdzi, że Rosja coraz częściej wypowiada groźby o użyciu broni nuklearnej od czasu jej pełnej inwazji na Ukrainę.
Wielka Brytania (i cała Europa) stoi u progu tzw. „trzeciej ery nuklearnej”, w której musi zmierzyć się z wieloma poważnymi zagrożeniami – ostrzegł szef sił zbrojnych. Zwrócił uwagę, że Wielka Brytania oraz jej zachodni sojusznicy stają w obliczu „niebezpiecznych zagrożeń” ze strony sojuszu Chin, Rosji, Iranu i Korei Północnej. Po pierwszej erze nuklearnej, związanej z zimną wojną, oraz drugiej, zdominowanej przez rozbrojenie, świat wkracza obecnie w trzecią erę, charakteryzującą się rosnącą liczbą zagrożeń i coraz powszechniejszymi manewrami nuklearnymi.
„Ze strony Rosji obserwujemy niepokojące groźby użycia taktycznej broni jądrowej, zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia nuklearne oraz symulowane ataki na kraje NATO – wszystko to ma na celu destabilizację i wymuszenie na nas odpowiednich działań” – powiedział Radakin.
„Rozwój arsenału nuklearnego Chin stwarza dodatkowe wyzwania dla Stanów Zjednoczonych. Brak współpracy Iranu z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej budzi poważne obawy, natomiast program rakiet balistycznych Korei Północnej i jej nieprzewidywalne działania stanowią zagrożenie nie tylko regionalne, ale również coraz bardziej globalne” – dodał.
„Czy jesteśmy w stanie uznać, że jedna epoka się skończyła, a druga zaczęła? Czy rozumiemy, o co toczy się gra? I czy jesteśmy wystarczająco zmotywowani, by zareagować?”
Najbardziej niezwykłym wydarzeniem tego roku było rozmieszczenie tysięcy północnokoreańskich żołnierzy na granicy z Ukrainą. I możliwość pojawienia się kolejnych dziesiątek tysięcy w ramach nowego paktu bezpieczeństwa z Rosją, który może obejmować wymianę najbardziej wrażliwych technologii i wiedzy specjalistycznej między Moskwą a Pjongjangiem.
Dodajmy do tego wykorzystanie przez siły rosyjskie dronów dostarczanych przez Iran oraz groźby Rosji dotyczące uzbrojenia Huti w bezpośrednim odwecie za zachodnie wsparcie dla Ukrainy, a będziemy świadkami, jak świat dzieli się na trzy grupy.
Jesteśmy u progu trzeciej ery nuklearnej, która jest o wiele bardziej złożona. Definiują ją liczne i współistniejące dylematy, rozprzestrzeniające się technologie nuklearne i destrukcyjne, a także niemal całkowity brak architektur bezpieczeństwa (schronów), które istniały wcześniej.
Mimo tych ostrzeżeń admirał, określający się jako optymista, zaznaczył, że szanse na bezpośredni atak Rosji na Wielką Brytanię pozostają niewielkie, nawet w przypadku wojny między tymi państwami.



