Oto streszczenie rozmowy z Andrzejem Bartkowiakiem na temat obrony cywilnej i ustawy o ochronie ludności w Polsce. Po pierwsze, samorządowcy są rozczarowani nową ustawą, a ich wnioski o finansowanie są negatywnie opiniowane, pomimo szkoleń i wytycznych otrzymanych od wojewodów.
W trakcie składania wniosków, samorządy były zmuszone do ich zmiany, ponieważ zmieniono wytyczne dotyczące potrzebnego sprzętu. Ustawodawstwo nie przewiduje funduszu, który pozwalałby na przechodzenie środków finansowych z roku na rok, co uniemożliwia realizację długoterminowych projektów, takich jak budowa schronów, które wymagają więcej czasu niż kilka miesięcy. Generał Bartkowiak ocenia działania rządu w zakresie obrony cywilnej jako „pasmo nieustających porażek” i „pozorne”, pozbawione profesjonalizmu.
Brak przygotowania społeczeństwa i władz
Wiele działań, jak wydanie 54-stronicowej broszury „Poradnik bezpieczeństwa„, jest nieskutecznych, ponieważ ludzie nie są przygotowani na sytuacje kryzysowe i nie potrafią rozpoznawać sygnałów alarmowych. Zamiast tego, powinny być używane proste ulotki i media społecznościowe, aby dotrzeć do młodych ludzi. Polska może zapewnić schronienie jedynie dla około 400 000 osób, co stanowi ułamek całej populacji. Przez lata zaniedbywano sprawę obrony cywilnej, co doprowadziło do braku wykwalifikowanych specjalistów w samorządach, a obecne zadania są tak obciążające, że niektórzy pracownicy rezygnują z pracy.
Rekomendowane rozwiązania
Należy postawić na edukację społeczeństwa i dotarcie do młodzieży za pomocą prostego i klarownego przekazu. Priorytetem powinny być inwestycje w schrony i ukrycia, a pieniądze powinny być przeznaczone na długoterminowe projekty. Konieczna jest natychmiastowa zmiana ustawy, aby fundusze na obronę cywilną mogły przechodzić z roku na rok, co umożliwi samorządom realizację dużych inwestycji bez presji czasu. Należy wspierać Ochotnicze Straże Pożarne, a także młodzieżowe i dziecięce drużyny pożarnicze, które są kluczowe w działaniach oddolnych.
Generał Bartkowiak podkreśla, że mimo pewnych postępów, takich jak stworzenie aplikacji „Schrony i Ukrycia”, Polska pozostaje nieprzygotowana na globalny i współczesny konflikt, a reakcje na kryzysy takie jak powodzie są często spóźnione. Cała odpowiedzialność spada na samorządy, które zostają same w obliczu wyzwań, a brak stabilnych reguł i ciągłe zmiany wytycznych utrudniają im skuteczne działanie.
Autor wypowiedzi: Były Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, generał brygadier Andrzej Bartkowiak / Kanał Zero.




