Salling Group, jeden z największych detalistów w Danii (właściciel sieci Bilka, Føtex i Netto), pracuje nad utworzeniem sieci tzw. „sklepów kryzysowych” (beredskabsbutikker) na terenie całego kraju. Inicjatywa ta jest częścią szerszego planu przygotowań, którego celem jest zapewnienie ludności dostępu do podstawowych towarów w czasie kryzysu.
Planują otworzyć 50 „sklepów kryzysowych” które mają działać bez prądu, internetu i kontaktu ze światem przez dwa dni. Powodem jest obecna sytuacja bezpieczeństwa, ekstremalne zjawiska pogodowe i rosnące ryzyko cyberataków.
Sklepy mają być gotowe przed 2028 rokiem. Celem jest, aby „nawet cztery piąte” całej duńskiej populacji miało maksymalnie 50 kilometrów do najbliższego sklepu kryzysowego. Sklepy te mają być odporne na awarie prądu dzięki agregatom prądotwórczym i posiadać większe zapasy towarów pierwszej potrzeby. Według firmy Salling, z czasem do listy zostaną dodane także wybrane sklepy Netto i Føtex.
Jak uniknąć paniki i wykupywania towarów?
Podczas lockdownów covidowych pracownicy handlu detalicznego na własne oczy widzieli, jak w sytuacjach kryzysowych pojawia się strach i masowe wykupywanie towarów.
Jednak – jak pokazują doświadczenia Sallinga – gdy bezpieczeństwo dostaw jest jasne i dobrze zakomunikowane, zużycie szybko wraca do normy.
Jeśli jednak dojdzie do awarii prądu lub innych nadzwyczajnych wydarzeń, jednym z narzędzi może być wprowadzenie racjonowania.
– Ograniczenia w zakupie niektórych towarów to rozwiązanie, z którego my i branża mamy już doświadczenia i które możemy znów zastosować, jeśli zajdzie potrzeba – mówi Nielsen.
Jakie towary będzie można kupić?
Na półkach znajdą się konserwy i produkty o długim terminie przydatności. Towarów luksusowych będzie niewiele.
Sklepy kryzysowe nie mają zastąpić domowych zapasów żywności, wody i innych niezbędnych artykułów, które – jak przypominają władze – każdy powinien posiadać. Mają być jedynie uzupełnieniem.
Najpierw sprzedawane będą produkty dostępne już na półkach. Potem asortyment będzie zmieniany na długoterminowe, łatwe w przechowywaniu produkty, takie jak konserwy i suche artykuły.
– To nie ma być miejsce, gdzie kupisz dobrą butelkę czerwonego wina i stek na sobotni obiad. To nie są towary, które dodatkowo magazynujemy – podkreśla Nielsen.
Przypomnijmy, że w zeszłym roku ogłoszono, iż Duńczycy powinni być w stanie przetrwać trzy dni w przypadku kryzysu.
Jak będzie wyglądała płatność?
Co jeśli w całym kraju zabraknie prądu i nie będzie kontaktu z operatorami płatności, takimi jak Nets?
Mimo braku prądu za towary nadal trzeba będzie płacić. W Danii dominują płatności kartą i telefonem.
– Musimy to zabezpieczyć i maksymalnie wzmocnić, aby klienci mogli kupić swoje produkty i za nie zapłacić.
– Na szczęście systemy są stale udoskonalane, głównie przez Nets, i mamy zaufanie, że będą działały również bez prądu – wyjaśnia Nielsen.
Dlaczego dopiero w 2028 roku?
W przypadku kryzysów i nadzwyczajnych wydarzeń czas jest kluczowy. Chociaż część sklepów – jak 19 domów towarowych Bilka – już jest przygotowywana, to jednak pełne wdrożenie 50 punktów potrwa dłużej.
Dlatego Salling nie wskazuje jeszcze wszystkich lokalizacji, ale rok 2028 jest wyznaczonym celem dla całej inicjatywy.
Niektóre sklepy będą gotowe wcześniej, lecz – jak mówi Nielsen – chodzi o to, by wszystko było przygotowane solidnie i odporne na kryzysy.
– Już zaczęliśmy działać. Musimy zobaczyć, jak szeroko zakrojone to będzie. Na pewno będą sklepy gotowe wcześniej niż w 2028 roku.
Czy więc termin jest wyznaczony tylko po to, by nie obiecywać za wiele?
– Dokładnie tak. Ale naprawdę zależy nam, żeby to zrobić porządnie. Nie wiemy, z czym możemy się zmierzyć.
– Zrobimy wszystko, by sklepy, infrastruktura i całe zaplecze były jak najlepiej przygotowane – podsumowuje Nielsen.
Znaczenie dla obecnej sytuacji
Plan wpisuje się w szerszy trend wzmacniania odporności cywilnej w Danii wobec różnych potencjalnych zagrożeń – od ekstremalnych zjawisk pogodowych, przez pandemie, po inne nieprzewidziane sytuacje. Inicjatywa zbiega się także z przejściem kraju w stronę gospodarki bezgotówkowej, co sprawia, że zdolność obsługi płatności gotówkowych w czasie kryzysu staje się szczególnie istotna. Podobne rozwiązanie powstaje również w Finlandii, która planuje uruchomienie do 2028 rokusieci 300 sklepów spożywczych odpornych na sytuacje kryzysowe. Kluczowym elementem tego programu jest również zapewnienie odporności logistyki, aby utrzymać ciągłość dostaw.
Wydaje mi się, że sieć sklepów spożywczych na Tajwanie robiła coś podobnego. Ponieważ wiemy, że węzły o dużej gęstości i niewielkiej powierzchni przewyższają scentralizowane systemy pod względem odporności na zakłócenia, uważam to za genialne rozwiązanie.
Źródło: dr.dk




