W obliczu rosnących zagrożeń geopolitycznych i wyzwań, takich jak klęski żywiołowe, Niemcy dokonują gruntownej przebudowy swojego systemu obrony cywilnej. Po latach zaniedbań, związanych z poczuciem bezpieczeństwa po zakończeniu zimnej wojny, rząd w Berlinie znacząco zwiększa budżet i podejmuje konkretne kroki, aby wzmocnić gotowość państwa i obywateli na wypadek kryzysu.
Powrót do „myślenia o kryzysie”
Przez dekady w Niemczech dominowało przekonanie, że obrona cywilna w formie, w jakiej istniała podczas zimnej wojny, jest reliktem przeszłości. Efektem tego było zamknięcie tysięcy schronów, demontaż syren alarmowych i marginalizacja struktur odpowiedzialnych za ochronę ludności. Inwazja Rosji na Ukrainę w 2022 roku stała się jednak „budzikiem” dla niemieckiego społeczeństwa i polityków, przypominając o konieczności bycia przygotowanym na nieoczekiwane scenariusze.
Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Federalny Urząd Ochrony Ludności i Pomocy w Katastrofach (BBK) prowadzą szeroko zakrojoną kampanię informacyjną, zachęcając obywateli do proaktywnego działania. Władze podkreślają, że każdy powinien być w stanie przetrwać samodzielnie przez co najmniej 72 godziny po wystąpieniu kryzysu. Zalecają gromadzenie zapasów żywności, wody pitnej, leków, a także latarek, baterii i apteczek. Chociaż nie jest to nakaz, coraz więcej Niemców podchodzi do tej kwestii z dużą powagą, co widać po wzroście popytu na zestawy survivalowe i produkty o długim terminie przydatności do spożycia.
Inwestycje w infrastrukturę i technologie
Jednym z kluczowych obszarów reformy jest modernizacja zaniedbanej infrastruktury.
- Schrony: Niemcy dysponują obecnie około 570 publicznymi schronami, które w teorii mogą pomieścić zaledwie 480 000 osób, czyli mniej niż 1% populacji. Ale de facto nie są utrzymywane w pełnej gotowości operacyjnej jako schrony, a ich funkcjonalność wymagałaby ogromnych inwestycji. Dlatego rząd planuje renowację tylko niektórych istniejących schronów. Oficjalna polityka skupia się obecnie na budowaniu odporności poprzez wykorzystanie „wzmocnionych budynków” oraz dostosowanie istniejącej infrastruktury (np. stacji metra, parkingów podziemnych) jako tymczasowych miejsc schronienia w razie potrzeby, a także na systemach ostrzegania i ewakuacji.
- Systemy ostrzegania: Priorytetem jest odbudowa sprawnego systemu wczesnego ostrzegania. Planuje się podwojenie liczby syren alarmowych, a także zintensyfikowanie prac nad cyfrowym systemem ostrzegania Cell Broadcast. Ten system, oparty na wiadomościach tekstowych, ma w przyszłości docierać na telefony komórkowe, informując o nadchodzących zagrożeniach w czasie rzeczywistym.
- Budżet: Federalny Urząd Ochrony Ludności i Pomocy w Katastrofach (BBK) odnotowuje znaczny wzrost budżetu – z mniej niż 200 milionów do ponad 600 milionów euro. Te środki mają być przeznaczone na zakup nowego sprzętu, modernizację centrów operacyjnych i szkolenia.
Gotowość obywateli i perspektywy
Niemiecki rząd podkreśla, że gotowość na kryzys nie jest tylko zadaniem państwa, ale także obowiązkiem każdego obywatela. W kontekście braku kadrowego w służbach ratowniczych i wojsku, w przestrzeni publicznej dyskutuje się również na temat przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej lub cywilnej.
Z całą pewnością można stwierdzić, że Niemcy, świadome zagrożeń, wchodzą w nową erę swojej polityki bezpieczeństwa. Przeobrażenie obrony cywilnej, połączone z większym zaangażowaniem obywateli, ma na celu stworzenie bardziej odpornego i lepiej przygotowanego społeczeństwa na wszelkie przyszłe wyzwania, niezależnie od ich charakteru.




