Większość ludzi wyobraża sobie pożar jako ścianę ognia, przed którą można uciec. Rzeczywistość jest jednak inna – około 3 na 5 ofiar pożarów ginie nie z powodu oparzeń, lecz w wyniku działania gazów, których często nie widać ani nie czuć.
Najgroźniejszym z nich jest tlenek węgla (czad). Jest on bezwonny i bezbarwny, a jego zdolność do wiązania się z hemoglobiną jest około 250 razy silniejsza niż tlenu. Powoduje to, że organizm dusi się od środka, nawet jeśli płuca pracują normalnie. Przy wysokich stężeniach w płonącym budynku, tlenek węgla może zabić zdrowego dorosłego w ciągu zaledwie kilku minut.
Kolejnym zagrożeniem jest cyjanowodór, uwalniany podczas spalania tworzyw sztucznych (pianek, dywanów, plastików). Blokuje on zdolność komórek do wykorzystywania tlenu na poziomie mitochondriów, co prowadzi do błyskawicznego wycieńczenia organizmu.
Mechaniczne i termiczne uszkodzenie płuc
Dym to gęsta zupa chemiczna, która atakuje drogi oddechowe na dwa sposoby:
Uszkodzenia cząsteczkowe: Drobne cząstki dymu omijają naturalne filtry organizmu i osadzają się głęboko w pęcherzykach płucnych, powodując oparzenia chemiczne i obrzęki.
Supergorące powietrze: Jeśli temperatura powietrza przekroczy 150°C, jedno wzięcie oddechu może trwale spalić tchawicę i oskrzela. Obrzęk dróg oddechowych może postępować nawet po ucieczce z ognia, prowadząc do uduszenia kilka godzin później.
Zjawisko rozgorzenia
Kluczowym momentem w pożarze pomieszczenia jest tzw. rozgorzenie. To zjawisko, w którym każdy materiał palny w pokoju jednocześnie osiąga temperaturę zapłonu. Temperatura może skoczyć z ok. 150°C do zabójczych ok. 600°C w mniej niż 30 sekund. W nowoczesnych domach, pełnych syntetyków, czas od zapłonu do rozgorzenia wynosi zazwyczaj od 3 do 8 minut.
Dlaczego pożary są najgroźniejsze podczas snu?
Podczas snu nasz zmysł powonienia jest praktycznie wyłączony. Mózg nie wykryje zapachu dymu, co sprawia, że toksyczne gazy mogą nas obezwładnić, zanim w ogóle się obudzimy. Dlatego sprawny czujnik dymu nie jest dodatkiem, lecz niezbędnym narzędziem przetrwania pożaru – 90 sekund przewagi może zadecydować o życiu lub śmierci.
Podsumowanie, co warto mieć na wypadek pożaru
Głównym zagrożeniem podczas pożaru nie są płomienie, lecz niewidzialne gazy toksyczne i supergorące powietrze, które obezwładniają człowieka w ciągu zaledwie kilku minut. Dlatego w swoim domu warto posiadać zestaw masek przeciwgazowych dla całej rodziny. Zamontuj czujki dymu i tlenku węgla na każdym piętrze oraz w każdej sypialni. Gaśnica to jedyne narzędzie, które pozwala stłumić pożar w zarodku. Jeśli masz mieszkanie, zakup choć jedną gaśnicę; w przypadku domu dwie. Większość pożarów domowych zaczyna się właśnie w kuchni. Gaśnica powinna być blisko wyjścia z kuchni, abyś mógł po nią sięgnąć, zanim ogień na np. płycie grzewczej rozgorzeje na dobre.
Przy okazji polecam książkę: Pierwsza pomoc przedmedyczna. Outdoor – survival – wojna, gdzie opisano także temat tego, co robić w razie oparzeń.




