Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki łączą siły w celu budowy hal sportowych i boisk, które na co dzień będą służyć sportowi, a w kryzysach będą miejscami schronienia.
Połączenie obu tych funkcjonalności obiektów było głównym tematem rozmów ministra sportu i turystyki, wiceszefów MSWiA oraz wojewodów. Przedstawiciele obydwu resortów oraz wojewodowie omówili współpracę przy wznoszeniu obiektów łączących funkcję sportową z wymogami ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Tu od razu uwaga, to rozwiązanie od wielu lat z powodzeniem stosują kraje skandynawskie. Cieszy zatem idea, aby podpatrzeć i wdrożyć dobre rozwiązania.
Sport i ochrona ludności w jednym
Głównym założeniem przyszłych inwestycji ma być budowa takich obiektów, które na co dzień będą służyć sportowcom, uczniom i społecznościom lokalnym, a w sytuacjach kryzysowych zyskają dodatkową funkcjonalność miejsc schronienia. Zgodnie z planem modernizacji bazy sportowej w całym kraju, przedstawionym przez szefa MSiT, ma być powiązanie tych projektów z bezpieczeństwem.
Projektowane obiekty mają być wielofunkcyjne, by szybko i sprawnie zmienić obiekty sportowe w punkty ochrony ludności i obrony cywilnej. Obiekty sportowe, dzięki swojej przestrzeni i zapleczu, nadają się do wsparcia obrony cywilnej w sytuacjach nadzwyczajnych.
Działania te są częścią szerszej strategii państwa, głównie na skutek działań wojennych za naszą wschodnią granicą. Rząd aktywnie nadrabia blisko 40 letnie (!) zaległości w obszarze bezpieczeństwa, uruchamiając Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej w 2025 roku. Przypomnę tylko, że koniec lat 80. XX wieku to całkowite zaprzestanie budowy schronów publicznych. To wtedy w Polsce wybudowano ostatnie „profesjonalne” schrony publiczne. Po zakończeniu zimnej wojny i zmianie ustroju w 1989 roku uznano, że ryzyko konfliktu zbrojnego na dużą skalę jest minimalne. Państwo przestało finansować nowe budowle ochronne, skupiając się na budowie infrastruktury cywilnej (drogi, szkoły), a istniejące obiekty zaczęły stopniowo popadać w ruinę lub były przekształcane w piwnice i magazyny.




