Helsinki, Finlandia — W centrum stolicy, tuż przy placu targowym Hakaniemi, wejście do Arena Center Hakaniemi można łatwo pomylić z windą lub klatką schodową prowadzącą do podziemnego parkingu. W rzeczywistości ten podziemny kompleks rzeczywiście zawiera parking — ale obok niego znajduje się siłownia, kilka boisk do piłki nożnej dla młodzieży i wiele innych udogodnień.
Jednak schody schodzą głęboko — osiem pięter w dół, a każdy półpiętro wykonane jest z metalowych krat, co stwarza niepokojące wrażenie, że widzi się wszystko aż do samego dołu, pod własnymi stopami. Taka konstrukcja podłogi ma jednak swój cel. Gdyby u wejścia doszło do potężnej eksplozji, część fali uderzeniowej przeszłaby przez otwory w kratach, co mogłoby uratować konstrukcję schodów przed zawaleniem.
Arena Center Hakaniemi jest częścią rozległej sieci podziemnych schronów obrony cywilnej.
Lekcja z historii
Wiele krajów doświadczyło bombardowań swoich miast podczas II wojny światowej. Jednak widok Helsinek i innych fińskich miast atakowanych przez sowieckie lotnictwo — oraz przepełnione, ograniczone schrony, w których brakowało miejsca dla przerażonych cywilów — pozostawił głęboką i trwałą bliznę w fińskim poczuciu bezpieczeństwa. Po wojnie Finowie zdecydowali, że jeśli bomby kiedykolwiek znów spadną na ich miasta, każdy obywatel musi mieć dostęp do podziemnego schronu.
Rezultatem jest ponad 50 000 schronów obrony cywilnej w całym kraju, z miejscami dla 4,8 miliona osób, co jest niemal wystarczające dla 5,5-milionowej populacji. Same schrony pod Helsinkami mogą pomieścić 940 000 osób, podczas gdy miasto ma około 700 000 mieszkańców. Choć oficjele rzadko wymieniają Rosję jako bezpośredni powód tych przygotowań, nie muszą tego robić — historia mówi sama za siebie.
Obowiązkowa budowa schronów OC
Budowa schronów w nowych budynkach jest w Finlandii obowiązkowa. Każdy budynek mieszkalny, biurowy lub przemysłowy o powierzchni powyżej 1200 mkw. (1500 mkw. dla przemysłu) musi posiadać własny schron. Koszt budowy nie jest dotowany i spoczywa na właścicielu nieruchomości.
Na dole Arena Center Hakaniemi witają nas dwie pary potężnych drzwi. Jukka-Pekka Schroderus, oficer planowania obrony cywilnej, wyjaśnia, że pierwsze — masywne, stalowe — chronią przed falą uderzeniową wybuchu. Drugie chronią przed chemikaliami, bronią biologiczną, toksynami, gazami lub promieniowaniem. Schrony budowane są głównie pod ulicami, aby w razie bezpośredniego trafienia w budynek powyżej, gruzy nie zablokowały ani nie zniszczyły struktury schronu.
Wnętrza przypominają estetykę z serii gier Fallout. Tunele są wystarczająco szerokie, by przejechał nimi samochód, a ściany zaprojektowano tak, by pochłaniały ciepło generowane przez tłum ludzi w razie kryzysu. Systemy posiadają autonomiczną wentylację, filtry powietrza i dostawy wody. Nie przechowuje się tam żywności — Finowie powinni mieć przygotowane „plecaki awaryjne” z zapasami na trzy dni, lekami i dokumentami. Władze zalecają też posiadanie tabletek z jodem. Zwierzęta domowe i alkohol nie mają wstępu.
Rozwiązania typu dual-use (podwójne zastosowanie)
To, co czyni helsińskie schrony wyjątkowymi, to ich codzienne przeznaczenie. Na co dzień służą jako baseny, boiska czy centra zabaw dla dzieci. Władze szacują, że potrzebują 72 godzin na pełne przekształcenie ich w obiekty ratunkowe (np. wypompowanie wody z basenów). Codzienne użytkowanie pozwala na bieżąco wykrywać usterki, jak przeciekające sufity czy spalone żarówki, oraz oswaja mieszkańców z topografią podziemi.
W marcu 2025 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził Merihaka, największy schron w mieście. W dobie dzisiejszych konfliktów, gdzie ataki dronów są codziennością nie tylko w Ukrainie czy Izraelu, ale zagrażają nawet metropoliom takim jak Dubaj, fiński model staje się wzorem dla świata. Eksperci wskazują na zagrożenie ze strony „mobilnych fabryk dronów” ukrytych w kontenerach transportowych, które mogą produkować dziesiątki maszyn dziennie. W takim świecie rozległa sieć schronów przestaje być reliktem zimnej wojny, a staje się koniecznością.
Finlandia nie poprzestaje na infrastrukturze. W 2026 roku wyda na obronność 7,6 mld dolarów (2,5% PKB), z planem dojścia do 3,2% do 2030 roku. Jest też jednym z nielicznych krajów NATO z obowiązkową służbą wojskową, co pozwala na mobilizację 280 000 żołnierzy wspieranych przez blisko milion rezerwistów. Ponadto Finlandia wnosi do Sojuszu unikalne kompetencje w zakresie walki w warunkach arktycznych oraz światowej klasy flotę lodołamaczy — 60% światowych jednostek tego typu powstaje właśnie w fińskich stoczniach.
Finlandia nigdy nie przestała przygotowywać się na najgorsze. Komentarze (poniżej) potwierdzają, że o ile niektóre narody (jak Dania) uznały zagrożenie za minione po upadku ZSRR, o tyle Finlandia – podobnie jak Szwajcaria – uznała infrastrukturę za stały element suwerenności, niezależnie od aktualnej pogody politycznej.
W komentarzach pod oryginalnym artykułem można doczytać, że:
„Najbardziej umocnionym obszarem zamieszkanym na świecie jest prawdopodobnie Gaza z setkami kilometrów podziemnych tuneli. Niestety dla cywilów w Gazie, Hamas nie wpuszczał osób niebiorących udziału w walce do tych tuneli, mimo że Izraelczycy ostrzegali o nadchodzących operacjach bombowych”.
oraz
„Szwedzi mają więcej niż wystarczającą liczbę schronów dla swojej wielomilionowej populacji. Podobnie Szwajcarzy – dla całego swojego społeczeństwa. Oba te kraje modernizowały je przez lata. Duńczycy zlikwidowali swoje zimnowojenne schrony po upadku ZSRR. Mój przyjaciel pokazał mi dwa podziemne schrony w lasach północnej Danii, które są pozostałościami z tamtych czasów. Dzieci używają ich do zabawy. Na wybrzeżu znajduje się też kilka innych bunkrów z czasów II wojny światowej. W miastach istnieją zarówno schrony publiczne, jak i prywatne. Większość z nich służy jako magazyny, czyli piwnice. Najwyższej klasy schrony są przeznaczone dla rodziny królewskiej i głów państwa. Jeden z nich został przekształcony w muzeum i jest ogromny”.
Źródło: www.nationalreview.com




